wtorek, 28 lipca 2009

Dobry rozmówca ?

Krytykę czas zacząć. Może zacznę od inspiracji tego posta, otóż dziś miałem mecz, a jak to zazwyczaj bywa samą grę poprzedza zbiórka. Tak więc gdy już wpuszczono nas do szatni, pomimo iż znaliśmy się dobrze, jakoś rozmowa się nie kleiła. Zastanawiało mnie co powoduje takie a nie inne zachowanie u młodzieży.

Pierwszy wniosek który przyszedł mi do głowy był internet. Tak więc korzystanie z sieci powoduje pewną ułomność, polegającą na tym iż często wyręczamy się internetem zapominając przy tym jak ważne jest być komunikatywnym i towarzyskim. Takie zjawisko zauważyłem również u siebie, dobrze dogaduję się z niewielką grupką najlepszych przyjaciół i znajomych, natomiast z osobami które nie za dobrze znam trudno jest mi nawiązać sieć porozumienia, tudzież znaleźć wspólny temat. Dlatego też postanowiłem ograniczać używanie komunikatorów i maila. Z czasem pojąłem jak ważne jest umieć komunikować się z innymi i być zawsze skorym do rozmowy z każdym. Wracając do ogółu, zbyt często korzystamy z udogodnień w komunikacji, jakich umożliwia nam internet i to jest właśnie błąd, w miarę możliwości powinniśmy załatwiać osobiście, w cztery oczy, jak kto woli. Uważam że w dzisiejszych czasach jedną z umiejętności niezbędnych do odnalezienia się w tym porąbanym świecie jest sprawne porozumiewanie się z innymi.

W naszych czasach ludzie coraz częściej stronią od książek, odrzucają wiedzę i możliwość kształcenia się na korzyść 'obcowania' z tak zwanymi ziomami, kumplami, kumpelami, tracąc czas na paplanie bez sensu, korzystając przy tym z pełnego wachlarza przekleństw a coraz częściej z dialektów. Mówiąc prościej ludzie z własnego wyboru głupieją. Jedną z przyczyn tego ogłupienia jest stronienie od książek, a co za tym idzie ubogi zestaw słów, słaba dykcja, spadek elokwencji.
Tak więc ludzie poprzez swoje ogłupienie sami coraz trudniej dogadują się z innymi. Boli mnie że te przypadki dotykają mój rocznik i pobliskie, czasami serce się kraja kiedy posłucha się jednego z drugim. Wtedy jest mi ich nawet żal , uświadamiam sobie że przed nimi nie ma żadnej obiecującej przyszłości, są po prostu skazani na wyrośnięcie na degeneratów i przestępców , ponieważ nadzieja na to że zostaną oświeceni jest płonna.

Podsumowując, jedną z przyczyn coraz większego staczania się społeczeństwa jest upośledzenie w komunikowaniu się z innymi. Trudności w komunikacji powodują często nieprzyjemne sytuacje, a to powoduje coraz to większe rozłamy w cywilizacji ludzkiej. Taka jest właśnie przykra prawde. Musimy jak najszybciej odrzucić wszystkie ułatwienia i nauczyć się jak współżyć razem, dobrze się przy tym porozumiewając.

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze widzisz, ale źle patrzysz.

    Ludzie może i mają ograniczony zasób leksykalny czy są nieobyci ze światem literatury, ale to nie jest przyczyna braku umiejętności przy konwersacji międzyludzkiej. Tu chodzi o to, że poprzez brak kontaktu z szeroko pojętą kulturą, ludzie po prostu tracą tematy na rozmowę, a idiotyzmy szybko się kończą. Cóż, niestety tak jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, masz po części rację, jednak dalej twierdzę iż poprzez odtrącanie literatury i nałogowe korzystanie z internetu powoduje pewne ograniczenia w komunikowaniu się z innymi na żywo

    OdpowiedzUsuń